Info

avatar Jestem MateM z miasta Kraków/ Darmstadt (Hesja). Od 2008 roku na rowerze przejechałem: 109011.05 w tym 15170.80 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.99 km/h
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Lista setek

Mapa przejechanych dróg- aktualizacja 2022








button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 140 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 120 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 138 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 143 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 206.7 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 124.6 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 173 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 154 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 135 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 141 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 99 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 138 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 164 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 201 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 166 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 148 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 104 km

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy MateM.bikestats.pl

Archiwum bloga

skype downloadLicznik wizyt na stronę
Flag Counter
Dane wyjazdu:
41.08 km 10.00 km teren
01:54 h 21.62 km/h:
Maks. pr.:37.60 km/h
Temperatura:28.0
HR max:170 ( 91%)
HR avg:130 ( 70%)
Przewyższenie:117 m
Kalorie: 1231 kcal

Żdżary i Czarna z burzą

Czwartek, 20 sierpnia 2026 · dodano: 21.08.2026 | Komentarze 0


Jeden z tych treningów, kiedy to pomimo ryzyka pogodowego postanawiam jeździć. Pech dziś chciał, że moja standardowa, niżowa trasa w lasy chotowskie to był dokładnie ten sam kierunek, skąd nadciągała burza. Licznie uciekający w stronę miasta kolarze tylko potwierdzali, że coś jest na rzeczy. 

Z burzą spotkałem się w maksymalnie oddalonym od Dębicy punkcie trasy, w Żdżarach, skąd potem wracałem przez Czarną. Front niósł ciężkie, duszne i gorące powietrze, ale też i opady, skutkiem czego musiałem zrobić sobie przerwę na przystanku. Nie wyglądało to dobrze, w dodatku grzmiało, więc gdy tylko pierwsze, duże krople nie zamieniły się w ulewę, postanowiłem na pełnym gazie przelecieć dalej do Czarnej, gdzie udało się dotrzeć do dworca kolejowego, zanim rozlało się na dobre. Mogłem kupić bilet i wrócić koleją, ale skróciłoby to dzisiejszą aktywność i też oznaczałoby oczekiwanie ponad godzinę do kolejnego kursu. Mając jedynie oświetlenie pozycyjne, po półgodzinnym oczekiwaniu, ruszyłem za ustępującą burzą ustronną drogą wzdłuż torów w powoli zapadającym już mroku. W Grabinach również nie musiałem korzystać z kolei, więc przez Rędziny wracałem korzystając jeszcze z chwilowego przejaśnienia. Nad miastem pobłyskiwało, w Dębicy dogoniłem burzę, ale jedynie rosiło. Wróciłem około 20:10, kilkanaście minut przed startem pociągu z Czarnej.


Na spotkanie burzy.


Długa prosta do Żdżar.


Przymusowy, ponad półgodzinny postój na dworcu w Czarnej, gdzie przeczekałem burzę.





Powrót asfaltem i terenem wzdłuż torów o zmroku.




Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz cztery pierwsze znaki ze słowa zoneg
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]