Info

avatar Jestem MateM z miasta Kraków/ Darmstadt (Hesja). Od 2008 roku na rowerze przejechałem: 108277.02 w tym 15061.70 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.99 km/h
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Lista setek

Mapa przejechanych dróg- aktualizacja 2022








button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 140 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 120 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 138 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 143 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 206.7 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 124.6 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 173 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 154 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 135 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 141 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 99 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 138 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 164 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 201 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 166 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 148 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 104 km

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy MateM.bikestats.pl

Archiwum bloga

skype downloadLicznik wizyt na stronę
Flag Counter
Wpisy archiwalne w kategorii

#Kotlina Sandomierska

Dystans całkowity:42664.14 km (w terenie 7254.77 km; 17.00%)
Czas w ruchu:1372:08
Średnia prędkość:22.69 km/h
Maksymalna prędkość:66.60 km/h
Suma podjazdów:162689 m
Maks. tętno maksymalne:186 (98 %)
Maks. tętno średnie:185 (97 %)
Suma kalorii:731949 kcal
Liczba aktywności:840
Średnio na aktywność:50.79 km i 2h 13m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
52.80 km 4.10 km teren
02:32 h 20.84 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:11.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie:120 m
Kalorie: 985 kcal

Lasy chotowskie-Stara Jastrząbka-Mokre

Środa, 10 kwietnia 2013 · dodano: 10.04.2013 | Komentarze 0

Przejazd zabłoconą trasą przez las chotowski.

W Starej Jastrząbce budowa autostrady dalej stoi w miejscu.

W Mokrem zauważyłem, że chyba jedyny w powiecie dom kryty strzechą stracił swoją atrakcyjność, tj. zastąpiono ją blachą.

Dane wyjazdu:
70.90 km 4.00 km teren
03:21 h 21.16 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:8.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie:480 m
Kalorie: 1349 kcal

Las Wolica-Południk-Głobikowa-Smarżowa-Czarna

Poniedziałek, 8 kwietnia 2013 · dodano: 08.04.2013 | Komentarze 0

Na polach przed Grudną zauważyłem 4 sarny.

Trasa przez las w Głowaczowej w terenie częściowo pokrytym śniegiem.

Od Grabin powrót do Dębicy z Bartolm, którego spotkałem po drodze.



Dane wyjazdu:
47.50 km 0.00 km teren
02:07 h 22.44 km/h:
Maks. pr.:55.30 km/h
Temperatura:3.2
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie:340 m
Kalorie: 905 kcal

Głobikowa-Pilzno-Chotowa

Wtorek, 2 kwietnia 2013 · dodano: 03.04.2013 | Komentarze 2

Kupiłem licznik, tj. wróciłem do niego po wielu miesiącach obywania się bez rowerowej elektroniki :D Brak licznika pozwalał mi bardziej skupiać się na otoczeniu, czerpać większą przyjemność z jazdy. Teraz tylko człowiek patrzy jaka średnia, jaki czas, jaki dystans ;p
Z drugiej  strony mogę dzięki temu śledzić postępy w treningach. 

Kalibracja okazała się prawidłowa: różnice między wskazaniami licznika a mapką bikemap na dystansie 47.5 km wynosiły 0.2 km czyli mieściły się w granicy błędu.

Dane wyjazdu:
44.70 km 18.70 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:-2.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie: 80 m
Kalorie: kcal

Stawy lipiński i machowski-Żdżary-obok rezerwatu "Torfy"

Wtorek, 26 marca 2013 · dodano: 26.03.2013 | Komentarze 0

Pierwszy trening rowerowy tej wiosny. Astronomicznie wszystko się zgadza, jednak klimatycznie mamy jeszcze zimę: temperatury w dzień i w nocy na minusie, kilkunastocentymetrowa warstwa śniegu w terenie.

Trasa w założeniu miała biec do Wałek pętlą o długości ponad 62 km, niestety na długiej prostej okazało się, że śnieg na drodze został wyjeżdżony tylko częściowo, w okolicy dawnej radzieckiej jednostki wojskowej. Plany więc uległy zmianie i zawróciłem. Przebijanie się przez śnieg to jak jazda w zwolnionym tempie- można tak jakiś odcinek, ale kilkanaście km mija się z celem.
Na reszcie terenowych odcinków śnieg generalnie uklepany, więc i prędkość zwiększona. Chwilami potrafiło ściągnąć przednie koło, jednak luźne spd w porę pozwalały uchronić się przed upadkiem.

Warto zaznaczyć, że na stawach lipińskim i machowskim poziom wody wysoki jak nigdy, lóg sięga po brzegi.
W lesie parokrotnie spotykam małe grupki saren. W Głowaczowej zauważam kruka lecącego nad "Torfy".

A propos mijającego okresu, zima przebiegała pod znakiem treningów o nieco zmienionym niż w latach poprzednich profilu. Ma to m.in. związek z wędrówkowymi planami górskimi w tym roku. Tej zimy więc mniej rowerem, a więcej pieszo w terenie pokrytym śniegiem o odpowiedniej stromiźnie. Podsumowując w zimie przechodziłem po zaśnieżonych wzgórzach kilkadziesiąt km, najdłuższa trasa miała blisko 20 km długości.

Dane wyjazdu:
41.00 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:6.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie:150 m
Kalorie: kcal

Czarna-Stara Jastrząbka-Wiewiórka

Czwartek, 21 marca 2013 · dodano: 23.03.2013 | Komentarze 0



Dane wyjazdu:
32.60 km 6.50 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:2.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie: 50 m
Kalorie: kcal

"Torfy"-Czarna-Lasy Głowaczowa

Poniedziałek, 4 marca 2013 · dodano: 04.03.2013 | Komentarze 0

Kolejny przedpołudniowy trening w piękny słoneczny dzień. Podczas jazdy znów towarzyszył mi silny wiatr.

W lesie droga miejscami po ujemnych nocnych temperaturach jeszcze oblodzona, gdzieniegdzie widać już ziemię. Odczucie gruntu, trawy pod oponami po długiej zimie jest bardzo przyjemne.

Dane wyjazdu:
46.90 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:3.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie:350 m
Kalorie: kcal

Głobikowa-Gębiczyna-Chotowa

Wtorek, 26 lutego 2013 · dodano: 26.02.2013 | Komentarze 0

Trening po Pogórzu i płaskich obszarach Kotliny Sandomierskiej. Pogoda tym razem dopisuje.



Dane wyjazdu:
43.60 km 10.60 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:-1.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie: 70 m
Kalorie: kcal

Lasy chotowskie-Żdżary i spotkanie ze stadem dzików

Wtorek, 12 lutego 2013 · dodano: 12.02.2013 | Komentarze 0

Przyjemne jeżdżenie po leśnych, zaśnieżonych ścieżkach i duktach.

Przed długą prostą zauważam przeszło 100 metrów przede mną spore stadko (10-12 sztuk) dzików przebiegających przez leśną drogę. Pierwszy raz widziałem tak liczną grupę tych zwierząt w dębickich lasach. Szkoda, że nie miałem z sobą aparatu, takich zdjęć jeszcze nie mam.
W ubiegłym roku w lecie w tej okolicy zauważyłem już jednego dzika.

Dane wyjazdu:
40.00 km 1.50 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:-2.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie:170 m
Kalorie: kcal

Powrót z sylwestra BPT na Liwoczu

Wtorek, 1 stycznia 2013 · dodano: 01.01.2013 | Komentarze 0

Jak w tytule.

Tym samym sezon 2013 rozpoczęty, choć styczeń pewnie potraktuje regeneracyjnie.

Dane wyjazdu:
48.60 km 1.40 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:-1.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie:500 m
Kalorie: kcal

Rowerowy sylwester z BPT Dębica

Poniedziałek, 31 grudnia 2012 · dodano: 01.01.2013 | Komentarze 0

Zbiórka o 19.30 pod zegarem na dębickim rynku. Na miejscu okazuje się, że pojedzie nas nie 6, a 8 osób :)

Pierwsze kilometry trasy i pech Bartoliniego, który trzykrotnie w odstępach parukilometrowych zmieniał dętkę, rozrywaną przy wentylu. Ostatecznie odebrano go ze sprzętem samochodem, znajomy w Jaśle pomógł rozwiązać problem i ostatecznie dołączył do nas na Liwoczu. Dodatkowo jeden z kolegów zerwał ogniwo łańcucha.

Czasu nam trochę uciekło przez te nieplanowane postoje, jednak te przerwy które planowaliśmy w Pilźnie i Brzostku były znów dość krótkie. W Brzostku, gdzie przed rokiem trwała o tej porze zabawa sylwestrowa na rynku, teraz nie spotkaliśmy nikogo poza kilkoma wałęsającymi się po rynku osobami.

Za Brzostkiem zaczęło robić się jasne, że możemy wszyscy nie zdążyć przed północą na Liwocz. Razem z Pepsim jako pierwsi wyjechaliśmy na górę. Gdy podjeżdżaliśmy już w okolice kaplicy, z jej tarasu widokowego poleciały pierwsze fajerwerki.

Kolejni uczestnicy naszej imprezy podjeżdżali na plac na szczycie Liwocza. Był szampan, Pepsi zabrał kilka rac. Były życzenia. Obcy ludzie podchodzili i życzyli wszystkiego najlepszego. Jedna pani powiedziała, że zastanawiała się, czy w tym roku również przybędziemy. Staliśmy się widać rozpoznawalni na tej sylwestrowej imprezie na Liwoczu.

Po toaście Adam porozmawiał z proboszczem i po niedługiej chwili już znaleźliśmy się na górze.
Ksiądz proboszcz ugościł nas sowicie w salce na piętrze. Na stole znalazł się nawet samogon. Dodatkowo ciepło podziałało regenerująco.

Trochę tam zabawiliśmy, ale trzeba było wracać. Po serii wspólnych zdjęć i przyjemnej rozmowie pożegnaliśmy się z ludźmi i proboszczem imprezującymi na dole.

W drodze powrotnej terenowym odcinkiem jedni zjeżdżali chwilami lądując na tyłku, bo oblodzenie było spore, inni znowu bezpiecznie sprowadzali. Od leśnego parkingu już asfalt bez niespodzianek.

Na trasie kilka postojów. Z Adamem pocisnąłem od Brzostka do Pilzna, przez co musieliśmy czekać nieco dłużej na resztę grupy.

Dwóch kolegów odłącza się w Latoszynie, reszta grupy rozdziela się w Dębicy.