Info

avatar Jestem MateM z miasta Kraków/ Darmstadt (Hesja). Od 2008 roku na rowerze przejechałem: 108818.50 w tym 15143.70 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.99 km/h
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Lista setek

Mapa przejechanych dróg- aktualizacja 2022








button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 140 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 120 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 138 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 143 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 206.7 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 124.6 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 173 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 154 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 135 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 141 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 99 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 138 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 164 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 201 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 166 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 148 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 104 km

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy MateM.bikestats.pl

Archiwum bloga

skype downloadLicznik wizyt na stronę
Flag Counter
Wpisy archiwalne w kategorii

tk

Dystans całkowity:4622.20 km (w terenie 558.10 km; 12.07%)
Czas w ruchu:231:21
Średnia prędkość:19.98 km/h
Maksymalna prędkość:61.52 km/h
Suma podjazdów:39137 m
Maks. tętno maksymalne:183 (98 %)
Maks. tętno średnie:146 (78 %)
Suma kalorii:128445 kcal
Liczba aktywności:95
Średnio na aktywność:48.65 km i 2h 26m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
38.71 km 8.40 km teren
01:46 h 21.91 km/h:
Maks. pr.:45.10 km/h
Temperatura:19.0
HR max:170 ( 91%)
HR avg:141 ( 76%)
Przewyższenie:486 m
Kalorie: 1204 kcal

Głobikowa i po mieście

Czwartek, 23 marca 2023 · dodano: 23.03.2023 | Komentarze 2



To już na pewno jest wiosna...


Las Wolica.


Są i zawilce gajowe.

Spotkanie z crossowcem na Górze Bratniej w obszarze Natura 2000.


Tym razem go mam, niestety nie chciał pokazać buźki do obiektywu. 


Ledwie widoczne Tatry z Głobikowej.


Braciejowa.




Dane wyjazdu:
40.70 km 13.20 km teren
02:23 h 17.08 km/h:
Maks. pr.:55.66 km/h
Temperatura:13.0
HR max:161 ( 87%)
HR avg:123 ( 66%)
Przewyższenie:667 m
Kalorie: 1236 kcal

Głobikowa, Kopaliny i Latoszyn-Zdrój

Wtorek, 14 marca 2023 · dodano: 14.03.2023 | Komentarze 2


Wiosna z zimą nie mogą się ostatnio zdecydować, która z nich ma ustąpić, wynikiem czego w ciągu całego tygodnia letnie dni ze słońcem kontrastowo przeplatały się ze śnieżycami i mrozem. 
Dziś na ziemi i na niebie bezdyskusyjnie dominowała wiosna. Na poszukiwanie ostatniego śniegu trzeba było wybrać się na Pogórze, bez gwarancji jego znalezienia, co  udało się tylko w jednym miejscu, w Głobikowej. 


Wiatr: 11 km/h (porywy do 30 km/h) S. Postoje: 33 min.


Podbiał pospolity, pierwszy zwiastun wiosny w Karpatach.


Aleja dębowa na Berdechu.


Południk.


Jeden z dwóch psów biegających luzem w środku lasu koło byłego ośrodka "Jaworze", których atak chwilowo podniósł mi ciśnienie. Bez gazu mogłem liczyć jedynie na swoje buty i rower, szczęśliwie psy bardziej były zainteresowane odpędzeniem intruza, aniżeli zrobieniem mu krzywdy- nieświadomie naruszyłem rewir, którego pilnowały. Zdjęcie zrobiłem już po ewakuowaniu się ze strefy zagrożenia.


Zapora przeciwko wandalom na quadach, jakich wiele powstało w okolicznych lasach, skutecznie uniemożliwia bezproblemowy objazd szlabanu.





Dane wyjazdu:
71.77 km 22.50 km teren
03:34 h 20.12 km/h:
Maks. pr.:41.27 km/h
Temperatura:16.0
HR max:161 ( 87%)
HR avg:127 ( 68%)
Przewyższenie:371 m
Kalorie: 2063 kcal

Lasy wokół Czarnej

Piątek, 10 marca 2023 · dodano: 10.03.2023 | Komentarze 2


Raptem na jeden dzień niemal letnie temperatury zawitały w regionie, a nie zasłaniane przez chmury słońce przyniosło poza poprawą nastroju także sporą dawkę witaminy D. Z powodu słońca odwróciłem bieg zaplanowanej trasy tak, aby naświetlanie trwało dłużej, przez co las Jawornik- główny cel wycieczki- zamiast na początku, odwiedziłem późnym popołudniem.

W okolicznych lasach pojawiły się już pierwsze cytrynki, wybudzone z zimowego snu ociepleniem, jednak na tyle nieufne, że nie pozwalały sobie zrobić zdjęcia z bliska.

W lesie Jawornik odkryłem dwa ciekawe zjazdy z drogi nad brzeg Czarnianki. 

Wiatr 16 km/h (porywy do 29 km/h) S. Temp 16 °C. 47 minut postojów.


Czarnianka w nowo odkrytym miejscu. Brzeg nosi jeszcze ślady niedawnego, wysokiego poziomu wody.




Drugi z odkrytych zjazdów doprowadził nad brzeg rzeki zawalonej pniami drzew.


Las Jawornik z bobrowymi rozlewiskami.




Dane wyjazdu:
55.97 km 5.80 km teren
03:04 h 18.25 km/h:
Maks. pr.:43.15 km/h
Temperatura:6.0
HR max:162 ( 87%)
HR avg:129 ( 69%)
Przewyższenie:690 m
Kalorie: 1777 kcal

Śladami rzezi galicyjskiej

Czwartek, 23 lutego 2023 · dodano: 26.02.2023 | Komentarze 5


Znowu przez kilka dni ma padać, a temperatura w międzyczasie spadnie do tych wartości, jakie są typowe dla okresu zimowego i jakakolwiek aktywność rowerem w najbliższym czasie staje pod znakiem zapytania. Póki jednak pogoda jeszcze dopisuje, warto to wykorzystać, a temat na wycieczkę pojawił się sam w rocznicę rabacji galicyjskiej, której zarzewie powstało właśnie na tutejszych terenach.

To jeden z nielicznych przykładów ludobójstwa wśród ludności polskojęzycznej, w trakcie którego polscy chłopi wymordowali do 3000 polskich panów. Co ciekawe, polska wikipedia nazywa to zdarzenie z przełomu lutego i marca 1846 roku "ruchami chłopskimi", z kolei angielskie i niemieckie wersje popularnej w Internecie encyklopedii mówią o "powstaniu chłopskim" i "masakrze". " Ze zrozumiałych względów temat jest niepopularny wśród polskich patriotów, jednak rżnięcie piłą, przebijanie widłami, rąbanie siekierami, czy palenie żywcem między ludźmi mówiącymi po polsku jest przykrym faktem. 
Inna sprawa, że polscy panowie w większości przypadków zasłużyli sobie na "zadośćuczynienie" krzywd wyrządzanych chłopom, podobnie brutalnych i nieludzkich. Śladem tych wydarzeń udałem się dzisiaj z Głobikowej przez Smarżową do Siedlisk-Bogusz.



Las Wolica.


Lodowe kształty.


W Głobikowej.


"Słotwinówka". Po zniszczonym zespole dworskim pozostało jedynie kilka okazalszych drzew, pamiętających czasy rabacji.


Kaplica grobowa Boguszów.


Kozioł sarny.


Ruiny dworu Boguszów w Siedliskach-Bogusz. To właśnie tutaj mieszkał szambelan króla Poniatowskiego i jeden z twórców konstytucji 3 maja.


Ni ma...




Dane wyjazdu:
60.87 km 15.70 km teren
03:05 h 19.74 km/h:
Maks. pr.:36.78 km/h
Temperatura:6.0
HR max:180 ( 97%)
HR avg:126 ( 68%)
Przewyższenie:248 m
Kalorie: 1760 kcal

Lasy Jawornik i Wałki

Środa, 22 lutego 2023 · dodano: 23.02.2023 | Komentarze 2


Co się nie udało ostatnim razem, zrealizowałem dzisiaj. Odwiedziłem więc las Jawornik, będący ostoją rzadszych w regionie gatunków: jelenia szlachetnego, bociana czarnego, żurawia i kruka. Tym razem zauważyłem jedynie przedstawicieli tego ostatniego gatunku, i to wysoko na niebie.

Eksploracja średnio udana: jeden z duktów stworzonych przez leśne maszyny będzie nadawać się do jazdy, niestety wiele ścieżek jest jeszcze kompletnie zabłoconych i grząskich, i trzeba będzie poczekać, aż to wszystko wyschnie lub zamarznie.

Jak się dzisiaj okazało, jazda na niżu pod wiatr i w błotnistym terenie potrafi zmęczyć podobnie jak asfaltowy trening po Pogórzu. Tylko 14 minut postoju na trasie.


Leśny sprzęt udostępnia nowe połacie lasu.


Rwetes, jaki wywołał psi atak w środku lasu podniósł mi na chwilę ciśnienie, nie ja jednak byłem jego celem, a jeden z kundli.


Jeden z dwóch wysoko kołujących na niebie kruków.


Efekt Tyndalla w Jodłówce-Wałki.




Dane wyjazdu:
52.45 km 1.00 km teren
02:56 h 17.88 km/h:
Maks. pr.:48.97 km/h
Temperatura:6.0
HR max:161 ( 87%)
HR avg:125 ( 67%)
Przewyższenie:784 m
Kalorie: 1533 kcal

Pasmem Jaworza i Głobikowa

Środa, 15 lutego 2023 · dodano: 17.02.2023 | Komentarze 0


Jeszcze raz na Pogórze, jeszcze raz pokręcić pośród śniegu, zanim kompletnie się stopi. Aktywnością w zielonej scenerii można się cieszyć przez większą część roku, tymczasem biel w otoczeniu staje się na przestrzeni lat, w miarę postępowania globalnego ocieplenia, coraz rzadszym widokiem. 


Wiatr 5 km/h (porywy do 11 km/h), 31 minut postoju.

Gębiczyna.


Podjaworze.


Topi się.


Do Jaworza.


Liwocz.


Kościół Św. Grzegorza w Gorzejowej.


Kamionka.




Dane wyjazdu:
45.99 km 0.00 km teren
02:31 h 18.27 km/h:
Maks. pr.:50.30 km/h
Temperatura:5.0
HR max:164 ( 88%)
HR avg:133 ( 71%)
Przewyższenie:739 m
Kalorie: 1527 kcal

Głobikowa i Grudna Górna

Wtorek, 14 lutego 2023 · dodano: 14.02.2023 | Komentarze 5


Wiatr 12 km/h (porywy do 25 km/h NW. 25 minut postojów.


Głobikówka.


Głobikowa.


Roztopy.


Klonowa Góra.




Dane wyjazdu:
30.58 km 7.30 km teren
01:57 h 15.68 km/h:
Maks. pr.:31.31 km/h
Temperatura:1.0
HR max:165 ( 89%)
HR avg:123 ( 66%)
Przewyższenie:372 m
Kalorie: 987 kcal

Pogórze w Lubzinie

Piątek, 10 lutego 2023 · dodano: 14.02.2023 | Komentarze 0


Zima z mrozem to podobnie jak i susza w lecie najlepszy czas na eksplorację. Trudniejszy teren związany niską temperaturą nie jest grząski i pozwala wjechać w miejsca przez część roku nieosiągalne. Takie warunki będą jeszcze przez parę dni panować na Pogórzu, co skłoniło mnie do wycieczki jego skrajem pod Lubziną. Tym razem bez aparatu, który wylądował w rzeszowskim serwisie foto.

Te wszystkie teoretyczne założenia nie do końca potwierdziły się w lesie na trasie. Ziemia wprawdzie zmrożona była, ale z racji tego, iż wzgórza pod Lubziną nie są tak uczęszczane jak te dębickie, na ścieżkach zalegała warstwa zmrożonego, mokrego śniegu, który tworzył skorupę generującą duże opory toczenia. Zjazd po czymś takim był możliwy, ale z podjeżdżania zrezygnowałem. Trudne warunki obniżyły moją motywację i ostatecznie tylko jedna nowa nitka wpadająca do drogi krajowej wzbogaciła moją kolekcję przejechanych tras. Na pewno jeszcze tu wrócę...

Temp. odczuwalna -3 C. Wiatr 8 km/h (porywy do 18 km/h) W. 11 min. postojów.

/// Minął już miesiąc od kuriozalnej kolizji na jednym z dębickich rond, kiedy to jadąc prawidłowo rowerem zostałem potrącony przez samochód. Wymuszenia pierwszeństwa dokonał nie jakiś kark o twarzy nieskażonej inteligencją, a seniorka, która jak się potem tłumaczyła, miała gorączkę i jechała do szpitala. Coś takiego zdarzyło mi się po raz pierwszy w życiu, co gorsza byliśmy wtedy jedynymi uczestnikami ruchu i ta kobieta zwyczajnie mnie zignorowała (lub nie zauważyła, nie wiem co gorsze). Wszystko to odbyło się przy niedużej prędkości, częściowo zdążyłem zejść z kursu kolizyjnego, a gdy już do kolizji doszło, główne uderzenie bokiem poszło na kierownicę, a potem na moją prawą nogę. Stłuczenie nie wyglądało na groźne, wyraziłem więc tylko swoją dezaprobatę i się rozstaliśmy. Pani w końcu śpieszyła się do szpitala...///




Dane wyjazdu:
53.65 km 11.70 km teren
02:34 h 20.90 km/h:
Maks. pr.:36.37 km/h
Temperatura:-1.0
HR max:162 ( 87%)
HR avg:136 ( 73%)
Przewyższenie:222 m
Kalorie: 1674 kcal

Las Jawornik

Niedziela, 29 stycznia 2023 · dodano: 29.01.2023 | Komentarze 0


Kolejny w ostatnich dniach trening z mroźnym, polarnym wiatrem, w objęciach którego łącznie z postojami wytrzymałem blisko trzy godziny. Warunki do jazdy może i nie najlepsze, trzeba jednak było się ruszyć spalić nadprogramowe, weekendowe kalorie. W dodatku czyste powietrze na południu w zimie to niezbyt częste zjawisko, a tylko podmuchy pozwalają pooddychać powietrzem bez śmierdzących dodatków. 

Od mojego ostatniego pobytu w lesie Jawornik ubiegłego roku bobry przy trasie południowej zdążyły się już zadomowić. Blokując przepust sprawiły, że pod wodą znalazły się setki metrów kwadratowych odradzającego się lasu mieszanego. Leśnicy raczej nie są z tego powodu zadowoleni, zwiększy to jednak bioróżnorodność i polepszy warunki bytowania rzadszych gatunków ptaków, które tutaj widywałem, jak bocian czarny, czy żuraw zwyczajny.

Przed treningiem przekazałem pewną sumę do wrzucenia do puszki WOŚP pewien, że po drodze nikogo z wolontariuszy nie spotkam.

16 minut postojów. Wiatr 9 km/h (porywy do 18 km/h) NW. Temp. odczuwalna -7 °C.


Teren miejscami błotnisty.


Bobrze rozlewiska.




Dane wyjazdu:
55.78 km 0.00 km teren
02:31 h 22.16 km/h:
Maks. pr.:43.01 km/h
Temperatura:8.0
HR max:161 ( 87%)
HR avg:133 ( 71%)
Przewyższenie:425 m
Kalorie: 1564 kcal

Przez Czarną, Pogórską Wolę i Pilzno

Poniedziałek, 26 grudnia 2022 · dodano: 11.01.2023 | Komentarze 0


Aktywność po antybiotyku, bez terenu pętlą prowadzącą po Kotlinie Sandomierskiej i Pogórzami: Ciężkowickim i Strzyżowskim. Po ociepleniu i roztopach śnieg leży jeszcze tylko w lesie za Czarną, przypominając o kalendarzowej zimie. 

Powrót z Pilzna rzadziej wybieraną drogą krajową. Zwykle unikam ruchliwych, zanieczyszczonych spalinami dróg, jednak tym razem wiatr wiał bokiem od południa, odrzucając wszystkie zanieczyszczenia w kierunku przeciwnym, gdy tylko wydobywały się z ruch wydechowych licznych rzęchów. Bardzo negatywny wpływ spalin na zdrowie jest już od dłuższego czasu zbadany i znany, warto więc brać go pod uwagę przy wyborze środka transportu i obszaru przemieszczania, co zwykle robię. M.in. dlatego nie jeżdżę rowerem szosowym, którym można poruszać się jedynie po asfalcie, w towarzystwie spalin (z braku rozwiniętej infrastruktury rowerowej w regionie), bo wiatr tylko czasami wieje zgodnie z oczekiwaniami.

Wiatr 9 km/h (porywy do 24 km/h) S. 16 minut postojów. 





Górująca nad Pilznem XIV-wieczna, gotycka fara.


Owce na Pogórzu.


Powrót wzdłuż drogi krajowej z bocznymi podmuchami wiatru.