Info

avatar Jestem MateM z miasta Kraków/ Darmstadt (Hesja). Od 2008 roku na rowerze przejechałem: 108277.02 w tym 15061.70 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.99 km/h
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Lista setek

Mapa przejechanych dróg- aktualizacja 2022








button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 140 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 120 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 138 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 143 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 206.7 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 124.6 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 173 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 154 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 135 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 141 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 99 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 138 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 164 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 201 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 166 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 148 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 104 km

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy MateM.bikestats.pl

Archiwum bloga

skype downloadLicznik wizyt na stronę
Flag Counter
Dane wyjazdu:
100.60 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:23.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie: m
Kalorie: kcal

Rzeszów-Kielnarowa-Dębica

Środa, 11 maja 2011 · dodano: 11.05.2011 | Komentarze 0

Na dzisiaj po południu umówiłem się z Sethem z PRZ na objazd trasy w Kielnarowej. Przyjeżdżam do Rzeszowa pociągiem trochę wcześniej, przejazd obwodnicą i krótki pobyt w parku przy Powstańców. Dalej podjeżdżam pod stancje Setha i kurs na ośrodek WSiZ-u w Kielnarowej.
Sama trasa to 5 km pętla z podjazdami, zjazdami, częściowo asfaltowa oraz z dość trudnym terenem. Trasa "zawodów" to 3 pętle po 5 km czyli 15 km sprint. Jak się okazało zjazdy w terenie nie na mój rower, pomimo że hamulce były ok amor nie radził sobie zbytnio na tych najtrudniejszych odcinkach z koleinami, natomiast nadrabiałem trochę na prostych i podjazdach.
Przed trzecią pętlą kolega spotyka znajomego kolarza i kolarke, którzy też przyjechali tu potrenić przed piątkiem. Po objechaniu tego niby pseudozawodowego odcinka jeździmy jeszcze po asfalcie i terenie w górkach, dalej powrót do Rzeszowa.
Nie zrobiłem mapki w bikestats, nie kojarzyłem przejechanej trasy poza Rzeszowem z mapą w internecie. Nie potrafie także określić km przejechanych w terenie.
7.9( moja jazda po Rzeszowie) + 46 ( Kielnarowa tam i z powrotem oraz po górkach) + 46.7( powrót do Dębicy e-40).
W około 2 h wracam e-40 do Dębicy. Wcześniej w Rzeszowie uzupełniam w Biedronce pusty już bidon mineralką, w Lubzinie uzupełniam węglowodany bo ostatnie 20 km strasznie zacząłem męczyć.


Dane wyjazdu:
33.40 km 5.30 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:22.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie: m
Kalorie: kcal

Petla z wąwozu II

Wtorek, 10 maja 2011 · dodano: 10.05.2011 | Komentarze 0

Kolejny dzień treningu przy ciepłej i słonecznej pogodzie. Mijam kilku kolarzy i turystów rowerowych korzystających ze sprzyjającej aury. Starałem się znowu cisnąć jak najbardziej konkretniej.
Przed Głobikową wpadło mi coś w oko, co cholernie zabolało aż dałem po hamulcach i zacząłem bolące miejsce po uprzednim wyciągnięciu delikwenta-muchy, przemywać wodą z bidonu.

Jutro jazda do Kielnarowej na wybadanie terenu przez zawodami.



Dane wyjazdu:
31.50 km 5.20 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:22.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie: m
Kalorie: kcal

Pętla z Kawęczyńskiej

Poniedziałek, 9 maja 2011 · dodano: 09.05.2011 | Komentarze 0

Ciepły, słoneczny dzień. Treningowy wyjazd popołudniowy na trasę pętli do Głobikowej. Na podjeździe pod Stasiówkę zwróciła moją uwagę biegająca sportsmenka, nic jednak nie może zakłócić zaplanowanej jazdy treningowej :D
Ogólnie jazda szybkim tempem, początkowo podjazd kawęczyńską nieco męczyłem, reszta trasy już sprawniej.
Po drodze mijam kolarza i kilku turystów rowerowych.



Dane wyjazdu:
62.70 km 3.60 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:17.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie: m
Kalorie: kcal

Głobikowa-stawy lipińskie

Niedziela, 8 maja 2011 · dodano: 08.05.2011 | Komentarze 0

Kategoria KRAJOZNAWCZO


Dane wyjazdu:
36.40 km 18.90 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:16.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie: m
Kalorie: kcal

Eksploracja lasy Gumniska

Piątek, 6 maja 2011 · dodano: 06.05.2011 | Komentarze 0

Początkowo miał być to jedynie trening podjazdów i zjazdów, z takim też nastawieniem przejechałem przez las Wolica, Kopaliny, ale plany się zmieniły gdy skręciłem w boczną ścieżkę na trasie do Połomii. Odcinek okazał się dość ciekawy więc zmieniłem charakter jazdy na eksploracje nowych ścieżek. Jazda po trawiastej drodze leśnej przypominającej bardziej reitweg ścieżke dla koni niż dla pojazdów. Minąłem dwa śródleśne obszary karczowania lasu i drogą gruntową wyjechałem z lasu tuż przed Połomią. Kojarzyłem ten odcinek z którego wyjechałem, gdyż często jadąc na Pilzno lub w odwrotnym kierunku na Połomię mijałem go czasem zastanawiając się gdzie prowadzi, teraz wiem że jest to ciekawa alternatywa dla prostego i monotonnego odcinka szosy na trasie Pilzno-Południk.
Przejechałem klikadziesiąt metrów asfaltem by skręcić w lewo na gruntówkę w jeden z największych kompleksów leśnych tego regionu, jak się potem okaże jest to także najbardziej niedostępny las Ziemi Dębickiej.




Dane wyjazdu:
54.40 km 0.90 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:16.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie: m
Kalorie: kcal

Okop-Południk-Gorzejowa-Zawadka Brzostecka

Wtorek, 3 maja 2011 · dodano: 03.05.2011 | Komentarze 0

Dzisiaj miałem się wybrać z Kirą na przejażdżke, niestety nie udało się spotkać na rynku ( a mając strój inny niż BPT nie biorę telefonu z braku większej kieszonki), więc uderzyłem na trening podjazdów na Pogórze. Oba hamulce w pełni sprawne, więc już żaden zjazd nie może sprawić mi kłopotu.
Jazda w stroju wiosenno-jesiennym plus rękawiczki kellysa na chłodniejsze dni. Było mi jednak zbyt ciepło, zwłaszcza na podjazdach. Generalnie dość dobrym tempem przejechałem odcinek po Pogórzu, na e-40 zacząłem męczyć jazdę.

Około 30 km z Dębicy do trasy 73 przed Brzostkiem, czyli jazdy po pogórzu. 0,9 km jazdy w terenie, przed wzgórzem Okop. Pozostałe 24 km to jazda szosą granicami Pogórzy i jego skrajem do Dębicy.
Pogoda początkowo pochmurna, potem słońce coraz śmielej zaczęło wyglądać zza chmur. Na trasie spotykam kilku turystów rowerowych. Na zjazdach piękne widoczki okolicznych wzgórz.

Kategoria TRENING


Dane wyjazdu:
51.90 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:19.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie: m
Kalorie: kcal

Sędziszów Małopolski (odznaka PTTK)

Sobota, 30 kwietnia 2011 · dodano: 01.05.2011 | Komentarze 1

W planach była około 100km wycieczka po Pogórzu, pogoda jednak zrewidowała plany. Razem z Kirą w ramach zdobywania odznaki PTTK zwiedziliśmy drugą gminę Powiatu Ropczycko-Sedziszowskiego: Sędziszów Małopolski, a w nim kościół parafialny i klasztor kapucynów. Resztę obiektów z powodu burzy musieliśmy sobie odpuścić.
Wcześniej po drodze w Ropczycach w miejscowej aptece zdobyliśmy pieczątki do książeczki wycieczek. Pani po otrzymaniu ode mnie informacji, że jedziemy z Dębicy do Sędziszowa zwiedzać miasto w ramach wycieczki PTTK stwierdziła, że to trasa dla przedszkolaków. Szczerze mówiąc, to ani ona ani żaden przedszkolak nie pokonaliby tej rasy rowerem, ale to szczegół :D
Przeczekaliśmy w Sędziszowie deszcz i gdy przestało padać ruszyliśmy w trasę powrotną. Zdążyliśmy uzupełnić węglowodany w biedronce za Sędziszowem i w deszczu dojechaliśmy do nowo wybudowanego wiaduktu przy obwodnicy Ropczyc, gdzie przeczekaliśmy kawał czasu na lepszą pogodę.
Gdy na zachodzie pojawiło się słońce, a deszcz wyraźnie zmalał, postanowiliśmy jechać dalej. Mieliśmy jeszcze około godziny do zachodu słońca. Dobrym tempem przemierzamy mokrą e-40 i na dębickim rynku rozjeżdżamy w swoje strony.
Kategoria KRAJOZNAWCZO


Dane wyjazdu:
46.30 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:18.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie: m
Kalorie: kcal

Przecław i po mieście

Piątek, 29 kwietnia 2011 · dodano: 29.04.2011 | Komentarze 0

Dwódniowa absencja rowerowa spowodowana serwisem roweru zakończona :D Grochu zrobił mi hamulce i kółka, także rower prowadził się jak nowy. Sprzęt odebrałem o 17, także już po piętnastu minutach wyjechałem na szosę. Czasu do zachodu słońca coraz mniej i coraz chłodniej, więc na strój BPT założyłem kapotę z długim rękawkiem.
Jazda na wysokich obrotach i ciśnięcie na "trójce" przez zdecydowaną większość jazdy. Wybór padł tuż przed wyjazdem na Przecław- płasko w razie czego gdyby jutro pogoda się udała i planowany weekendowy wyjazd nieco dalej w Pogórze miał szanse powodzenia.
W Brzeźnicy dogania mnie kolarz na góralu, Tomek. Poleciłem mu w rozmowie portal BPT jako miejsce, gdzie m.in. może spotkać wielu kolarzy chętnych do podjęcia wspólnych treningów i wycieczek. Obiecał zaglądnąć i zarejestrować, zobaczymy czy szeregi BPT zasili nowy zapaleniec..;)



Dane wyjazdu:
31.60 km 5.20 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:23.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie: m
Kalorie: kcal

Pętla Głobikowa

Środa, 27 kwietnia 2011 · dodano: 27.04.2011 | Komentarze 0

Trening po górkach z Kawęczyńskiej do Głobikowej. Hamulce już konkretniej dały znać o sobie, więc jutro rowerek zawita na serwis.
W Głobikowej pod wieżą autobus z Tarnowa, pod schroniskiem grupka dzieciaków na wycieczce.
W Latoszynie wyprzedzam grupkę dzieciaków na rowerach, które ze zdumieniem stwierdzają, że jedzie kolarz. Poczułem się tak jakby zobaczyły coś niespotykanego i zaskakującego. Na wioskach nadal niestety kolarze są czymś "dziwnym" i niecodziennym. Często przejeżdżając przez wsie zauważam, jak młodzi ludzie uśmiechają się dziwnie widząc jadących kolarzy, czasem coś krzyczą lub wydają inne nieartykułowane dźwięki. Z jednej strony brak edukacji, z drugiej jakieś durne stereotypy, że niby ci panowie w różnokolorowych strojach sa tacy i owacy. W mieście takich zachowań nie doświadczyłem, przeważnie patrzą na kolarzy z zainteresowaniem, zazdrością lub obojętnie.

Trasa powrotna 3 maja i Konarskiego.


Dane wyjazdu:
98.20 km 6.50 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:21.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie: m
Kalorie: kcal

Tarnów i po okolicach Czarnej

Wtorek, 26 kwietnia 2011 · dodano: 26.04.2011 | Komentarze 0

Rajd e-40 do Tarnowa na pełnych obrotach. W Tarnowie na Lwowskiej miałbym wypadek: nieomal wjechałem w kobietę która wyszła mi zza tira, nawet nie naciskałem hamulców- zbyt duża prędkość z górki.
W Chotowej spotykam Ghosta i Miśka, jadę jeszcze z nimi do Golemek, po drodze poznajemy szosowego kolarza i w Chotowej spotykamy znajomego Ghosta.