Info

avatar Jestem MateM z miasta Kraków/ Darmstadt (Hesja). Od 2008 roku na rowerze przejechałem: 109154.58 w tym 15234.40 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 21.00 km/h
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Lista setek

Mapa przejechanych dróg- aktualizacja 2022








button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 140 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 120 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 138 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 143 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 206.7 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 124.6 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 173 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 154 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 135 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 141 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 99 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 138 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 164 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 201 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 166 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 148 km button stats bikestats.pl Najdłuższa wycieczka: 104 km

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy MateM.bikestats.pl

Archiwum bloga

skype downloadLicznik wizyt na stronę
Flag Counter
Dane wyjazdu:
53.30 km 21.80 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:13.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie: m
Kalorie: kcal

Czarna-Wałki i przejechany zaskroniec

Niedziela, 24 października 2010 · dodano: 24.10.2010 | Komentarze 0

Dzisiaj najcieplejszy dzień mijającego tygodnia, około 15C w cieniu, ale i tak z uwagi na silny i niezbyt ciepły wiatr wypad w długim rękawku i nogawkach.
Do lasu za Czarną wieje, w lesie w miarę cisza. Od chwili kiedy byłem tu ostatni raz minęło kilkanaście dni, ale otoczenie się diametralnie zmieniło: wcześniej zielono, miejscami żółto, teraz wszędzie żółto i czerwono.
Nie zważając za bardzo co też leży na ciemnej drodze gruntowej jadę dobrym tempem przez las. W ostatniej chwili zauważam rozciągniętego na drodze zaskrońca, niestety jest już za późno i go przejechłem. Sprawdzam co z nim, zwinięty syczy i nie rusza się zbytnio. Najprawdopodobniej przejechałem po ogonie, nie szyi bo żył, także wziąłem patyka i zrzuciłem delikwenta z drogi do rowu. Nie był zbyt długi, raczej mniejszy, z tych które do tej pory spotkałem.
Powrót przez torfy wyboistą bo zjeżdżoną przez sprzęt leśniczych i gruntową drogą. Wyjeżdżam z lasu na początku szlaku edukacyjnego "Torfy" w Chotowej i stąd ruszam z powrotem. Wiatr niemal mi nie przeszkadza, dopiero przed Dębicą znowu zaczyna silniej wiać.



Dane wyjazdu:
42.80 km 5.60 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:11.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie: m
Kalorie: kcal

Głobikowa-Zawierzbie-po Dębicy

Sobota, 23 października 2010 · dodano: 23.10.2010 | Komentarze 0

Niby 12C, słonecznie, ale też i lekko chłodny i silny wiatr południowy. Wjeżdżam w las i zaczynam żałować, że nie wziąłem cyfrówki. Świetne jesienne plenery przy dobrym nasłonecznieniu i tylko pstrykać. W Głobikowej standardowo od kilku dni wieje mocno i bez przerwy.
W Gumniskach mijam Ghosta i Miśka?
Postanawiam jeszcze pokręcić po szosie: jazda przez Straszęcin, Zawierzbie i ulicami Dębicy.



Dane wyjazdu:
65.10 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:11.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie: m
Kalorie: kcal

Niedźwiada-Ropczyce-Tuszyma

Piątek, 22 października 2010 · dodano: 22.10.2010 | Komentarze 0

Na podjeździe do Stasiówki sprawdzam swoją jesienną formę. Praktycznie przez cały czas wieje silny i zimny wiatr południowy, który jest odczuwalny w mniejszym stopniu jedynie na odcinku przed Ropczycami.
Z Łączek Kucharskich do Ostrowa urządzam sobie szosowy sprint.
W Tuszymie skręt na Dębice-tutaj aż do samego miasta walka z silnym południowym wiatrem.
Ogólnie przewiało mnie konkretnie, jednak ze względu za słoneczną pogodę jazda była dość przyjemna.



Dane wyjazdu:
31.00 km 5.20 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:6.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie: m
Kalorie: kcal

Pętla z Kawęczyńskiej

Piątek, 15 października 2010 · dodano: 15.10.2010 | Komentarze 0



Dane wyjazdu:
32.60 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:7.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie: m
Kalorie: kcal

Pilzno-Chotowa

Czwartek, 14 października 2010 · dodano: 14.10.2010 | Komentarze 0

Wyjazd po 15.40, jazda po płaskich szosach. Planowałem wyjazd do Głobikowej, ale o tej godzinie tam po prostu zamarzłbym w tym stroju :D a tak wąchałem spaliny na e-40. Już od Pilzna zrobiło się mocno zimniej, potem poważne wyziębienie głównie od szyi w górę ;D



Dane wyjazdu:
41.70 km 0.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:9.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie: m
Kalorie: kcal

Przecław

Wtorek, 12 października 2010 · dodano: 12.10.2010 | Komentarze 0

Trasa prosta ale na otwartej przestrzeni, więc przewiew zimnym powietrzem był. Kilka przystanków dla ogrzania słońcem styków.
Krótki pobyt na terenie parku w Przecławiu.
Co zauważyłem już wczoraj, powstała śmieszna ścieżka rowerowa na odcinku ul. Rzeszowskiej od ronda przy Raju do skrzyżowania z Sandomierską. Przebiega w o tyle śmieszny sposób, że raz biegnie fragmentem jezdni, to znowu chodnikiem, by znowu jezdnią, chodnikiem i na wysokości Raju urywa się nagle :) Ścieżki rowerowe w Polsce to fenomen.
6k km stuknęło. Przed sezonem założenie było takie, aby nakręcić nie mniej niż rok temu. Pomimo późniejszego startu niż rok temu, nadrobiło się średnią w ciągu lata, a przy sprzyjającej aurze jesiennej cel może zostać osiągnięty.



Dane wyjazdu:
43.30 km 4.60 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:11.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie: m
Kalorie: kcal

Dobrków-Połomia-Nagawczyna

Poniedziałek, 11 października 2010 · dodano: 12.10.2010 | Komentarze 0

Przez Dobrków postanawiam podjechać na Południk, w Połomii kilkakrotnie zjeżdżając z drogi w las, bo z każdym przejazdem samochodu część nawierzchni unosiła się w powietrze tworząc niezbyt przyjemną zadymę:)
Jadąc pierwszy raz ściężką w Połomii natrafiam na zrobioną z metalowych elementów kikumetrową wieżę obserwacyjną myśliwych. Oczywiście wchodzę ;D wokół nieco inneo widoczki lasu niż te obserwowane z ziemi. Zjeżdżam ścieżką jeszcze w dół i wyjaśnia się przyczyna umiejscowienia tutaj wieży: nie dla obserwacji ptaszków ale chodzi o polowanie. W dole było klepisko przypominające buchtowisko dzików. Leżało tu sporo narzucanych przez myśliwych białych buraków i kolb kukurydzy. Dziczki sobie tu przychodzą a myśliwi robią co trzeba i to bez większego trudu, wieża wszystko załatwia. Opuszczam to nieprzyjazne miejsce i obieram kurs na Stasiówkę zahaczając jeszcze o Berdech, wyjeżdżam w Nagawczynie i rzeszowską do centrum Dębicy.



Dane wyjazdu:
32.80 km 5.00 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:11.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie: m
Kalorie: kcal

Pętla z wawozu plus Berdech

Sobota, 9 października 2010 · dodano: 09.10.2010 | Komentarze 0

Słonecznie, ale chłodno. Krótki pobyt na Berdechu.



Dane wyjazdu:
75.60 km 32.60 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:9.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie: m
Kalorie: kcal

Las Wałki i gmina Czarna

Piątek, 8 października 2010 · dodano: 08.10.2010 | Komentarze 0



Dane wyjazdu:
36.50 km 14.50 km teren
h km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:10.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Przewyższenie: m
Kalorie: kcal

Las Wolica

Czwartek, 7 października 2010 · dodano: 07.10.2010 | Komentarze 2

Dzisiaj postanowiłem pobić dotychczasową ilość metrów przewyższenia pokonywaną w granicach miasta. Całkowite przewyższenie wyniosło 810 m, z tego na terenie Dębicy około 790 m, czyli więcej niż ostatnim razem.
Jazda głównie po obszarze lasu wolica, chyba wszystkimi znanymi sobie ścieżkami.
Jesień już w lesie widoczna, pełno opadłych liści na ścieżkach.
Na terenie rekreacyjnym przy potoku kawęckim, po przejechaniu potoku jadę a wprost stromego wzgórze, które ostatnio omijałem z BPT. Strome na tyle, że trzeba było podprowadzić, ale dalej bardzo ciekawa ścieżka, sporo korzeni, ciasne wąwozy i gęste poszycie wokół.
Druga część trasy to też drogi asfaltowe, w tym ulica Macha, którą jechałem po raz pierwszy. Na terenach otwartych wieje zimny i porywisty wiatr, w lesie spokój.