Info
Więcej o mnie.
Mapa przejechanych dróg- aktualizacja 2022
Najdłuższa wycieczka: 140 km
Najdłuższa wycieczka: 120 km
Najdłuższa wycieczka: 138 km
Najdłuższa wycieczka: 143 km
Najdłuższa wycieczka: 206.7 km
Najdłuższa wycieczka: 124.6 km
Najdłuższa wycieczka: 173 km
Najdłuższa wycieczka: 154 km
Najdłuższa wycieczka: 135 km
Najdłuższa wycieczka: 141 km
Najdłuższa wycieczka: 99 km
Najdłuższa wycieczka: 138 km
Najdłuższa wycieczka: 164 km
Najdłuższa wycieczka: 201 km
Najdłuższa wycieczka: 166 km
Najdłuższa wycieczka: 148 km
Najdłuższa wycieczka: 104 km
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Październik2 - 0
- 2026, Wrzesień8 - 1
- 2026, Sierpień5 - 4
- 2026, Lipiec11 - 0
- 2026, Kwiecień1 - 0
- 2026, Marzec3 - 0
- 2026, Styczeń1 - 0
- 2025, Grudzień3 - 0
- 2025, Listopad2 - 0
- 2025, Październik1 - 0
- 2025, Wrzesień1 - 0
- 2025, Sierpień7 - 0
- 2025, Lipiec12 - 0
- 2025, Czerwiec6 - 0
- 2025, Maj6 - 0
- 2025, Kwiecień7 - 2
- 2025, Marzec12 - 33
- 2025, Luty7 - 17
- 2025, Styczeń10 - 22
- 2024, Grudzień10 - 11
- 2024, Listopad4 - 5
- 2024, Październik10 - 7
- 2024, Wrzesień6 - 6
- 2024, Sierpień9 - 2
- 2024, Lipiec18 - 16
- 2024, Czerwiec7 - 10
- 2024, Maj7 - 6
- 2024, Kwiecień5 - 10
- 2024, Marzec8 - 11
- 2024, Luty12 - 27
- 2024, Styczeń9 - 17
- 2023, Grudzień6 - 2
- 2023, Listopad7 - 12
- 2023, Październik17 - 19
- 2023, Wrzesień5 - 9
- 2023, Sierpień11 - 18
- 2023, Lipiec19 - 0
- 2023, Czerwiec5 - 2
- 2023, Maj6 - 6
- 2023, Kwiecień6 - 4
- 2023, Marzec10 - 17
- 2023, Luty11 - 20
- 2023, Styczeń5 - 0
- 2022, Grudzień6 - 2
- 2022, Listopad11 - 4
- 2022, Październik14 - 14
- 2022, Wrzesień11 - 10
- 2022, Sierpień18 - 10
- 2022, Lipiec13 - 2
- 2022, Czerwiec10 - 6
- 2022, Maj8 - 0
- 2022, Kwiecień6 - 0
- 2022, Marzec7 - 0
- 2022, Luty13 - 4
- 2022, Styczeń10 - 2
- 2021, Grudzień9 - 2
- 2021, Listopad15 - 0
- 2021, Październik16 - 2
- 2021, Wrzesień14 - 0
- 2021, Sierpień11 - 2
- 2021, Lipiec12 - 0
- 2021, Czerwiec2 - 0
- 2021, Maj8 - 4
- 2021, Kwiecień6 - 4
- 2021, Marzec10 - 20
- 2021, Luty11 - 2
- 2021, Styczeń14 - 22
- 2020, Grudzień12 - 0
- 2020, Listopad14 - 8
- 2020, Październik13 - 2
- 2020, Wrzesień15 - 0
- 2020, Sierpień18 - 4
- 2020, Lipiec18 - 0
- 2020, Czerwiec18 - 0
- 2020, Maj15 - 2
- 2020, Kwiecień15 - 2
- 2020, Marzec10 - 7
- 2020, Luty10 - 4
- 2020, Styczeń16 - 0
- 2019, Grudzień12 - 0
- 2019, Listopad8 - 2
- 2019, Październik5 - 0
- 2019, Wrzesień14 - 0
- 2019, Sierpień15 - 0
- 2019, Lipiec16 - 0
- 2019, Czerwiec29 - 0
- 2019, Maj30 - 0
- 2019, Kwiecień28 - 0
- 2019, Marzec17 - 2
- 2019, Luty19 - 0
- 2019, Styczeń9 - 0
- 2018, Grudzień9 - 0
- 2018, Listopad10 - 0
- 2018, Październik5 - 2
- 2018, Wrzesień11 - 0
- 2018, Sierpień5 - 0
- 2018, Lipiec8 - 2
- 2018, Czerwiec17 - 0
- 2018, Maj19 - 2
- 2018, Kwiecień11 - 2
- 2018, Marzec11 - 0
- 2018, Luty3 - 0
- 2018, Styczeń5 - 0
- 2017, Grudzień9 - 2
- 2017, Listopad11 - 4
- 2017, Październik14 - 3
- 2017, Wrzesień15 - 2
- 2017, Sierpień14 - 0
- 2017, Lipiec22 - 0
- 2017, Czerwiec10 - 0
- 2017, Maj6 - 0
- 2017, Kwiecień9 - 0
- 2017, Marzec13 - 0
- 2017, Luty3 - 0
- 2016, Grudzień6 - 0
- 2016, Listopad10 - 0
- 2016, Październik12 - 0
- 2016, Sierpień4 - 0
- 2016, Lipiec11 - 0
- 2016, Czerwiec9 - 0
- 2016, Maj9 - 0
- 2016, Kwiecień12 - 0
- 2016, Marzec12 - 0
- 2016, Luty10 - 0
- 2016, Styczeń6 - 0
- 2015, Grudzień6 - 0
- 2015, Listopad10 - 0
- 2015, Październik15 - 0
- 2015, Wrzesień15 - 0
- 2015, Sierpień18 - 0
- 2015, Lipiec17 - 0
- 2015, Czerwiec18 - 0
- 2015, Maj14 - 0
- 2015, Kwiecień14 - 0
- 2015, Marzec14 - 0
- 2015, Luty9 - 0
- 2015, Styczeń8 - 0
- 2014, Grudzień6 - 0
- 2014, Listopad13 - 0
- 2014, Październik11 - 0
- 2014, Wrzesień19 - 2
- 2014, Sierpień18 - 0
- 2014, Lipiec13 - 0
- 2014, Czerwiec13 - 0
- 2014, Maj9 - 0
- 2014, Kwiecień8 - 0
- 2014, Marzec16 - 0
- 2014, Luty9 - 0
- 2014, Styczeń6 - 0
- 2013, Grudzień10 - 1
- 2013, Listopad6 - 0
- 2013, Październik9 - 0
- 2013, Wrzesień5 - 0
- 2013, Sierpień16 - 0
- 2013, Lipiec20 - 0
- 2013, Czerwiec18 - 0
- 2013, Maj17 - 2
- 2013, Kwiecień17 - 3
- 2013, Marzec7 - 2
- 2013, Luty4 - 0
- 2013, Styczeń1 - 0
- 2012, Grudzień6 - 0
- 2012, Listopad8 - 0
- 2012, Październik13 - 0
- 2012, Wrzesień18 - 0
- 2012, Sierpień24 - 0
- 2012, Lipiec25 - 2
- 2012, Czerwiec18 - 0
- 2012, Maj21 - 8
- 2012, Kwiecień14 - 1
- 2012, Marzec10 - 2
- 2012, Luty2 - 0
- 2012, Styczeń1 - 0
- 2011, Grudzień9 - 3
- 2011, Listopad9 - 4
- 2011, Październik5 - 0
- 2011, Wrzesień13 - 0
- 2011, Sierpień19 - 5
- 2011, Lipiec18 - 8
- 2011, Czerwiec23 - 12
- 2011, Maj17 - 1
- 2011, Kwiecień15 - 3
- 2011, Marzec4 - 2
- 2011, Styczeń2 - 2
- 2010, Grudzień1 - 2
- 2010, Listopad11 - 0
- 2010, Październik16 - 5
- 2010, Wrzesień15 - 0
- 2010, Sierpień21 - 9
- 2010, Lipiec19 - 11
- 2010, Czerwiec21 - 8
- 2010, Maj15 - 6
- 2010, Kwiecień11 - 7
- 2010, Marzec4 - 4
- 2009, Grudzień1 - 0
- 2009, Listopad2 - 0
- 2009, Październik2 - 0
- 2009, Wrzesień18 - 7
- 2009, Sierpień21 - 1
- 2009, Lipiec20 - 0
- 2009, Czerwiec14 - 0
- 2009, Maj14 - 0
- 2009, Kwiecień16 - 4
- 2009, Marzec4 - 0
- 2009, Luty6 - 0
- 2009, Styczeń7 - 0
- 2008, Wrzesień6 - 0
- 2008, Sierpień9 - 0
- 2008, Lipiec6 - 0
- 2008, Czerwiec3 - 0
- 2008, Maj8 - 0
- 2008, Kwiecień3 - 0
Wpisy archiwalne w kategorii
Zdjęcie
| Dystans całkowity: | 34687.99 km (w terenie 5041.33 km; 14.53%) |
| Czas w ruchu: | 1657:40 |
| Średnia prędkość: | 19.84 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 70.00 km/h |
| Suma podjazdów: | 253730 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 187 (101 %) |
| Maks. tętno średnie: | 167 (87 %) |
| Suma kalorii: | 850816 kcal |
| Liczba aktywności: | 576 |
| Średnio na aktywność: | 60.22 km i 3h 00m |
| Więcej statystyk | |
Dane wyjazdu:
40.82 km
13.90 km teren
02:07 h
19.29 km/h:
Maks. pr.:33.35 km/h
Temperatura:4.4
HR max:151 ( 80%)
HR avg:122 ( 64%)
Przewyższenie:189 m
Kalorie: 1096 kcal
Rower:Spider 27.5
Stawy Lipiński i Machowski
Niedziela, 21 marca 2021 · dodano: 21.03.2021 | Komentarze 0
Za Dębicą wysoko na niebie zwróciła moją uwagę grupa dużych ptaków. Za pomocą zoomu zidentyfikowałem osiem czapli białych, przemieszczających się w kierunku północnym na silnych prądach wznoszących. Z kolei w drodze powrotnej na polach w Straszęcinie zauważyłem pierwszą tegoroczną czajkę. Wszystkie ciekawe ptaki były dzisiaj zbyt daleko ode mnie, abym mógł zrobić im jakiekolwiek satysfakcjonujące zdjęcia. Bocianów białych na razie brak.W Chotowej koło cmentarza wyasfaltowano prowadzącą przez las drogę dojazdową. Skrócił się tym samym mój terenowy wjazd w lasy chotowskie od strony kościoła. Na otwartej przestrzeni bardzo silny wiatr podniósł mi dzisiaj mocno poprzeczkę.
Wiatr 17 km/h (porywy do 40 km/h) SW. Przewyższenie: Garmin 147 m., Sigma 189 m.

Staw Machowski jeszcze skuty lodem.


Mój ulubiony odcinek przez las jodłowy.

W liściastej części lasów chotowskich.

Pierwsza czajka (Vanellus vanellus) na polu w Straszęcinie.
Dane wyjazdu:
40.91 km
0.00 km teren
01:55 h
21.34 km/h:
Maks. pr.:51.62 km/h
Temperatura:1.9
HR max:163 ( 86%)
HR avg:130 ( 69%)
Przewyższenie:526 m
Kalorie: 1114 kcal
Rower:Spider 27.5
Stobierna i Głobikowa
Sobota, 20 marca 2021 · dodano: 20.03.2021 | Komentarze 0

Ciężko zliczyć, ile to już razy tego roku zima wracała na Pogórze. Ostatnio zrobiła to ponownie, dzięki czemu dziś, w pierwszy dzień astronomicznej wiosny, wokół zauważalnie więcej bieli niż zieleni. Powrót wydaje się chwilowy- na skraju Karpat cienka warstwa śniegu już przegrała ze słońcem, i tylko powyżej 400 metrów ujemna w ciągu dnia temperatura przedłuża żywot śniegu. Jutro wprawdzie jeszcze dosypie, jednak przyszły, w pełni wiosenny tydzień, położy już chyba ostatecznie kres zimie.
Zagraniczny wyjazd opóźnił się o kilka dni, także do końca marca będę mieć jeszcze możliwość poprawienia słabego początku roku. Nieznaczny, ale nieustępujący dyskomfort w prawym kolanie występujący już od jakiegoś czasu był przyczyną mojej wczorajszej wizyty u ortopedy w Tarnowie (pierwsza od chyba kilkunastu lat). Przy tej okazji wróciła pamięć o poważnym urazie z 2009 roku (nie jeździłem wtedy jeszcze w spd, a za ból odpowiadało najpewniej zbyt wysoko ustawione siodełko), podsuwając najgorsze scenariusze.
Tym razem lekarz (też kolarz, tyle że szosowy) zdiagnozował lekki stan zapalny (który pokonać mają przepisane tabletki), wykluczając jednocześnie jakiekolwiek zwyrodnienia. Po dwukrotnym okrążeniu Ziemi rowerem i tysiącach męczących podjazdów w Karpatach, brak w USG czegokolwiek budzącego niepokój jest trochę zaskakujący. Na pewno na przyszłość powinienem lepiej chronić kolana w chłodniejsze dni, bo zimno im nie służy. W SPD od dawna mam już ustawiony maksymalny luz, który zwiększa zakres ruchu stóp i jednocześnie nadal zapobiega ich ześlizgnięciu się z pedałów. Z kolei ruch obrotowy ze strony moich nóg jest bierny (nie ciągnę kolanami do góry), a główna siła przyłożona do spd pochodzi od nacisku stopą. Niemal nie różni się to od platform.
Wiatr 14 km/h (porywy do 32 km/h) NW. Przewyższenie: Garmin 478 m.,Sigma 526 m.
Sigma podjazdy: 12 210 m. i zjazdy: 13 090 m.

Podjazd do grodu. Na takich ściankach można się dobrze rozgrzać.

Gród w Stobiernej.

Stobierna już bez śniegu.

Za to Głobikowa jeszcze przez kilka dni będzie biała.
Dane wyjazdu:
42.98 km
16.70 km teren
02:22 h
18.16 km/h:
Maks. pr.:30.97 km/h
Temperatura:9.1
HR max:154 ( 81%)
HR avg:122 ( 64%)
Przewyższenie:130 m
Kalorie: 1219 kcal
Rower:Spider 27.5
Mokradła i uroczyska w lasach chotowskich
Poniedziałek, 15 marca 2021 · dodano: 15.03.2021 | Komentarze 5
Jedna z ostatnich już wycieczek po regionie. W Grabinach po drodze wypatrywałem sarny albinosa, która końcem lutego pojawiła się na okolicznych polach. 16.2 km wykręciłem w większości suchszym terenie, a miejscami mogłem się jeszcze przejechać po mokrym śniegu.Po rocznej przerwie wracam do Niemiec. I choć już od jakiegoś czasu bardzo kusi mnie alpejska Bawaria, powoli przygotowuję się do wyjazdu pod Frankfurt nad Menem, gdzie również bardzo mi się podoba. Oczywiście zabieram też rower.
Wiatr 11 km/h (porywy do 25 km/h) NE. Przewyższenie: Garmin 130 m., Sigma 164 m.

Moczary w Chotowej.

Okolice Stawu Machowskiego.
Dane wyjazdu:
73.00 km
0.00 km teren
03:04 h
23.80 km/h:
Maks. pr.:41.49 km/h
Temperatura:2.5
HR max:169 ( 89%)
HR avg:132 ( 70%)
Przewyższenie:332 m
Kalorie: 1821 kcal
Rower:Spider 27.5
Partynia i Dulcza Mała
Środa, 10 marca 2021 · dodano: 10.03.2021 | Komentarze 0
Przewyższenie: Garmin 332 m., Sigma 382 m.

Mozaika pól w Wiewiórce.


"Wincyj dymu, wincyj". Grunt, że ognicho z opon przepisowy metr od kombajnu jest.

"Podkarpacie to stan umysłu" (dane adresowe zmienione).
Dane wyjazdu:
32.64 km
0.00 km teren
01:23 h
23.60 km/h:
Maks. pr.:53.80 km/h
Temperatura:1.3
HR max:166 ( 88%)
HR avg:143 ( 76%)
Przewyższenie:439 m
Kalorie: 949 kcal
Rower:Spider 27.5
Głobikowa z Latoszyna
Wtorek, 9 marca 2021 · dodano: 09.03.2021 | Komentarze 0

Spider na Południku- oczyszczony z błota i z nowym napędem.
Zima niespodziewanie wróciła na krótko początkiem tygodnia, strasząc kolejnymi opadami śniegu. Kilkudniowa przerwa od roweru spowodowana była jednak nie tylko pogodą: po wymianie łańcucha okazało się, że środkowa zębatka nie będzie współpracować z nowym łańcuchem i konieczny był zakup nowej. Dzisiaj po południu odebrałem z paczkomatu "blat" i po wymianie mogłem wreszcie ruszyć w trasę.
Pętla do Głobikowej w odwrotnym niż zwykle kierunku, przez Gumniska i Południk. Od strony Stasiówki na asfaltowej ściance podjeżdżając na Pogórze, minąłbym o tej godzinie zbyt wiele samochodów kursujących do Dębicy, jednocześnie intensywnie zasysając spaliny przez maskę chirurgiczną, która przed zanieczyszczeniami nie chroni.
Temperatura minimalna: - 0.9 °C w Głobikowej. Przewyższenie: Garmin 439 m., Sigma 466 m. Sigma podjazdy: 11 490 m., i zjazdy: 11 750 m.

Pod Południkiem przebiega Via Regia: jedna z głównych nitek szlaku pielgrzymkowego prowadzącego do Santiago de Compostela.

Panorama z Południka.

Gębiczyna.
Dane wyjazdu:
33.90 km
0.00 km teren
01:32 h
22.11 km/h:
Maks. pr.:37.72 km/h
Temperatura:15.9
HR max:149 ( 79%)
HR avg:116 ( 61%)
Przewyższenie:101 m
Kalorie: 693 kcal
Rower:Spider 27.5
Do Czarnej
Środa, 3 marca 2021 · dodano: 04.03.2021 | Komentarze 0

Podgrodzie koło Dębicy.
Okres wiosennego ocieplenia zbiegł się z wymianą kilku rowerowych części. 20 071 km: dokładnie tyle przejechałem z oponą przednią Vittoria Mezcal, kiedy to 13 września 2018 roku zajęła miejsce rozczarowującej Schwalbe Rapid Rob. Dla porównania ta sama opona z tyłu przetrwała zaledwie 10 790 km. Przed treningiem odebrałem z paczkomatu i założyłem nową oponę przednią Schwalbe Smart Sam 2.1 Performance, wracając tym samym do niemieckiej i sprawdzonej marki. Przy okazji wymieniłem też starą dętkę Kendy, dwukrotnie wcześniej łataną oraz odpiąłem błotniki.
Jeszcze ze starym (i chwilami przeskakującym pod większym obciążeniem) łańcuchem przejechałem krótką trasę do Czarnej. Na żwirowni, w odległości około 400 metrów ode mnie, wypatrzyłem liczne tracze nurogęsi, krzyżówki oraz czaple: siwą i białą. Zdążyłem wrócić jeszcze przed wieczornym smogiem.
Przewyższenie: Garmin 101 m., Sigma 124 m.

Stawy dębickie.

Do Czarnej.

Koń po służbie w policji znalazł swoje miejsce w agroturystyce "Chotowianka".

Obiekty sakralne przy ulicy Krakowskiej w Dębicy.
Dane wyjazdu:
34.96 km
3.20 km teren
01:55 h
18.24 km/h:
Maks. pr.:56.38 km/h
Temperatura:12.9
HR max:147 ( 78%)
HR avg: (%)
Przewyższenie:488 m
Kalorie: kcal
Rower:Spider 27.5
Głobikowa
Czwartek, 25 lutego 2021 · dodano: 27.02.2021 | Komentarze 0
Na niżu asfalty już całkiem suche i bez śniegu, za to Pogórze zmaga się jeszcze z wiosennymi roztopami. Nie straciłem kondycyjnie na tej miesięcznej przerwie, a niższa prędkość wynika z ograniczeń, jakie narzuca na mnie mokra lub grząska nawierzchnia. I właśnie z powodu rozmiękłej ziemi na wzgórza podjechałem dzisiaj, po raz pierwszy od dawna, asfaltową ulicą Polną. W terenie rower tańczył na mokrym śniegu, ale jazda była możliwa.Wiatr 14 km/h (porywy do 29 km/h) S. Przewyższenie: Sigma 488 m.



Wiosenne roztopy w Karpatach. Spływająca z przewyższeniem woda zalewa lokalne drogi strumieniami wody.

Pod Górę Bratnią jeszcze po mokrym śniegu.

Skład kilkudziesięciu okazałych pni bukowych na Górze Bratniej.

Potok Ostra przybrał w trakcie roztopów.
Dane wyjazdu:
51.70 km
0.00 km teren
03:00 h
17.23 km/h:
Maks. pr.:44.47 km/h
Temperatura:8.9
HR max:163 ( 86%)
HR avg: (%)
Przewyższenie:691 m
Kalorie: kcal
Rower:Spider 27.5
Przez Smarżową i Siedliska-Bogusz: śladami Rzezi Galicyjskiej
Poniedziałek, 22 lutego 2021 · dodano: 26.02.2021 | Komentarze 2

Pasmo Klonowej Góry z Głobikówki w Karpatach.
W 175. rocznicę Rabacji Galicyjskiej wybrałem się na Pogórze, do odległej o około 20 km od Dębicy Smarżowej: wsi, skąd pochodził Jakub Szela- przywódca powstania chłopskiego w Galicji. Ziemie na południe od Dębicy i Tarnowa noszą krwawe piętno, o którym już niewielu dzisiaj pamięta. Chłopi uciskani przez panów i podburzeni przez władze zaboru austriackiego, ruszyli tłumnie na setki dworów i wzięli krwawy odwet za lata wyrządzanych im krzywd. Nie oszczędzano także majątków kościelnych, które splądrowano. Kościół nie był przyjacielem chłopów, którzy czuli się tak samo wykorzystywani przez panów, jak i duchownych (dziesięcinę kościelną zniesiono dopiero w dwa lata po rabacji).
Wedle różnych szacunków, przez kilka dni rzezi zabito od 1000 do 3 000 Polaków oraz zdemolowano 500 dworów i 52 plebanie. W spokoju zostawiono tylko Żydów i Niemców. Tu, w cyrkule tarnowskim, gdzie wszystko się zaczęło i przybrało najkrwawszą formę, 90% majątków uległo zniszczeniu. Rżnięcie piłą, wypalanie oczu, czy przebijanie widłami stało się formą odpłacania za wcześniejsze bestialstwo.
Z jednej strony były to czasy niesamowitego wyzysku i okrucieństwa wymierzonego przeciwko chłopom, które to uwolniły tkwiące w ludziach i kumulowane od lat pokłady nienawiści i chęci zemsty. Z drugiej strony Galicja była też niezwykle biednym regionem zaboru austriackiego, gdzie przy panujących stosunkach niewiele trzeba było, aby polała się krew. W tych tragicznych czasach zdarzały się jednak i przypadki pomocy ofiarom rzezi wśród chłopów, wszak nie wszyscy panowie byli źli i nieżyczliwi.
Wiatr 12 km /h (porywy do 29 km/h) S. Przewyższenie: Garmin 691 m., Sigma 733 m.

Przed Okopem.

Karpackie panoramy w Głobikowej.

Zjazd do Słotwinówki.

Odrestaurowany XIX-wieczny dwór Boguszów w Smarżowej. Rodzina zginęła w swojej drugiej posiadłości w Siedliskach-Bogusz.

Przedwojenna kapliczka w Smarżowej.

Drewniana kostnica z drugiej połowy XIX wieku na cmentarzu w Siedliskach-Bogusz.
Kategoria /Polska/, #Pogórze Strzyżowskie, KARPATY, Sam, KRAJOZNAWCZO, Wiatr, Zdjęcie
Dane wyjazdu:
58.29 km
0.00 km teren
03:05 h
18.90 km/h:
Maks. pr.:42.68 km/h
Temperatura:7.3
HR max:151 ( 80%)
HR avg:122 ( 64%)
Przewyższenie:270 m
Kalorie: 1543 kcal
Rower:Spider 27.5
Na przedwiośniu po Płaskowyżu Tarnowskim
Niedziela, 21 lutego 2021 · dodano: 22.02.2021 | Komentarze 0
Blisko miesiąc trwała przerwa od roweru spowodowana zimową aurą. Nie szukałem na siłę możliwości pokręcenia na dwóch kółkach skupiając się na pieszych treningach z przewyższeniem, dzięki czemu na skraju Karpat od początku roku udało się zrealizować łącznie 13 pieszych aktywności (8 razy sam, a 5 w towarzystwie) o łącznej długości 206 kilometrów. Okres zimy bez roweru pozwolił mi także popracować nad rozwojem górnych partii mięśni, które w sezonie kolarskim są zaniedbywane.Dziś za cel pierwszej wiosennej aktywności obrałem górkę w Podlesiu: spokojne asfalty w kierunku północno-zachodnim ze sporą dawką słońca. Topniejący śnieg miejscami zalewał drogi, a z Podlesia do Starej Jastrząbki nieodśnieżona trasa chwilami sprawiała trudności. W centrum wsi z niemałym zdziwieniem odnotowałem obecność dwóch łabędzi niemych na małym, przydomowym i ogrodzonym siatką stawie (jakieś kilkanaście metrów średnicy). Nie ma tu zbyt wiele miejsca na ponowny start.. Odwiedzę to miejsce w najbliższym czasie jeszcze raz ciekaw, co z ptakami.
Temperatura minimalna 6.1 °C. Wiatr 17 km/h (porywy do 31 km/h) S. Przewyższenie: Garmin 270 m., Sigma 307 m.

Wędkarze podlodowi na dębickich stawach.

Dębica.

Do Rędzin po częściowo suchym asfalcie.

W drodze do Starej Jastrząbki ślisko i po śniegu.

Polnymi drogami obok Tarniej Góry (244 m. n.p.m.)


Łabędzie nieme na niewielkim, przydomowym stawie w Starej Jastrząbce.

Na przystanku w Rędzinach.
Dane wyjazdu:
33.83 km
4.10 km teren
02:36 h
13.01 km/h:
Maks. pr.:28.19 km/h
Temperatura:-10.0
HR max:173 ( 92%)
HR avg:129 ( 68%)
Przewyższenie:431 m
Kalorie: 1352 kcal
Rower:Spider 27.5
Po śniegu w Karpatach z rekordem mrozu
Niedziela, 17 stycznia 2021 · dodano: 17.01.2021 | Komentarze 6
- 10 °C: tak nisko spadła temperatura na wzgórzach w Głobikowej podczas dzisiejszego treningu. Tym samym początkiem roku ustanowiłem nowy osobisty rekord, pobijając o dwa stopnie dotychczasowy wynik z 10 grudnia 2012 roku, kiedy to Centurionem przy -8 °C również przejechałem przez Głobikową. Cieszy to tym bardziej, że nie był to przymusowy dojazd do pracy, a samodzielnie podjęte postanowienie, aby w czasie wolnym jeździć na solidnym mrozie. Temperatury takie może i nie robią wrażenia na osobach z solidną warstwą tłuszczu, u mnie jednak tej naturalnej "termoizolacji" jak na lekarstwo (co ma z kolei swoje plusy w upały). Nie pomogły też rękawice i buty osłonięte ochraniaczami, które nie uchroniły kończyn od skrajnego wychłodzenia.Jazda po wzgórzach zimą jest wyzwaniem pod wieloma względami. Inaczej niż na płaskich terenach, wielokilometrowe podjazdy grzeją, a zjazdy mrożą. Podjazd Pogórzem na zwykłych oponach był sprawą niełatwą także z powodu świeżego śniegu, którego piesi nie zdążyli jeszcze wystarczająco ubić. Tylna opona tańczyła na boki, nie znajdując wystarczającego oparcia i tym samym nadmiernie obciążała zdeterminowanego do jazdy kolarza (co oznaczało przekroczenie granicy 90% tętna maksymalnego). Na trasie pod Górę Bratnią minąłem licznych spacerowiczów oraz dwa kuligi konne i jeden prowadzony przez quada. Z sanek jedna z pań rzuciła w moim kierunku: "W lesie nie potrzeba maseczki, po co się truć?". Nie do końca zrozumiałem, o co chodziło z tym truciem, ale nie było możliwości wyjaśnienia, bo kulig już odjechał.
Jedynych kolarzy na trasie spotkałem przed Kamieńcem: dwóch górali zmierzających w przeciwnym kierunku, z którymi wymieniłem pozdrowienia.
Na 3-kilometrowym zjeździe z Południka roztrwoniłem wygenerowane na podjazdach ciepło i potem aż do Dębicy musiałem walczyć ze skrajnym wychłodzeniem. Nie obyło się niestety bez krótkich, rozgrzewających dłonie postojów. Ciężko dokładnie określić, ile kilometrów pokonałem w terenie, bo poza drogami gruntowymi, w zasadzie większość trasy asfaltowej również przebiegała po śniegu.
Przewyższenie: Garmin 431 m., Sigma 494 m.

Jeden z konnych kuligów pod Górą Bratnią. Zwierzęta nie wyglądały na szczęśliwe, ale nie miały innego wyboru- mniej inteligentne od człowieka podlegają jego kontroli: kiedyś w razie nieposłuszeństwa zmuszane batem lub ostrogami do ruchu, dziś reagują na cugle. Można zauważać radość, jaką kulig daje jego uczestnikom, ale warto też wiedzieć, że okupione jest to cierpieniem zwierząt. W tym przypadku w lesie bardziej cieszył widok pociągowego quada, aniżeli konia.

Końcówka podjazdu pod Górę Bratnią była szczególnie problematyczna z powodu nieubitego śniegu, po którym jazda szła bardzo ciężko.

Na Górze Bratniej (408 m. n.p.m.).

Na Berdechu.

Rekordowe zimno podczas treningu na Pogórzu.

Głobikowa, gdzieś na 450 metrze n.p.m. Asfalt ukryty pod warstwą śniegu.
Kategoria /Polska/, #Pogórze Strzyżowskie, 27.5, Głobikowa, KARPATY, Sam, TRENING, Zdjęcie, Na minusie

